wersja kontrastowa
 
12 14 16

Strona główna

Z ostatniej chwili
  • Serdecznie zapraszamy na "Wielki Piknik w Cieniu Dębu"   |   Impreza odbędzie się 23 lipca br. w Zespole Parkowo - Dworskim i Folwarcznym w Wiśniowej   |   W programie m.in.:   |   od godz. 13.00 – Bieg przełajowy o Złoty Liść „Józefa”; dla uczestników atrakcyjne nagrody   |   od godz. 15.00 – Koncerty zespołów. Wystąpią m.in.: Polonijny Zespół Pieśni i Tańca „Polonez” z Kanady, Scream Maker, Yellow Horse, Grupa Teatralna z Kozłówka oraz Zespół Pieśni i Tańca „Wisznia” z Wiśniowej   |   Ponadto w programie przewidziano: degustację potraw regionalnych, stoiska rękodzielnicze, park zabaw dla dzieci, bufet i inne atrakcje   |   Projekt samorządu powiatowego w Strzyżowie dotyczący rewitalizacji zabytkowej oficyny w Wiśniowej wybrany do dofinansowania   |   W ramach gruntownego remontu budynku przewidziano m.in. odnowienie ciekawych, zabytkowych polichromii sufitowych   |   W obiekcie powstaną dostępne dla zwiedzających sale ekspozycyjne na wystawy stałe i czasowe   |   Szpital Powiatowy w Strzyżowie znalazł się w gronie szpitali, które weszły do Systemu Podstawowego Szpitalnego Zabezpieczenia Świadczeń Opieki Zdrowotnej, potocznie zwanego siecią szpitali   |   Nasz placówka znalazła się na I poziomie zabezpieczenia zdrowotnego   |   Do końca lipca br. absolwenci gimnazjów wybierający kontynuację kształcenia w szkołach powiatowych, uczniowie szkół ponadgimnazjalnych z terenu powiatu oraz absolwenci tych szkół mogą składać wnioski o przyznanie stypendiów z Powiatowego Funduszu Stypendialnego im. Jana Przecławczyka   |   Więcej informacji, w tym wzór wniosku w naszym serwisie w cz. Stypendia i pomoc dla młodzieży   |   Do 28 lipca br. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa przyjmuje wnioski o przyznanie pomocy na operacje typu „Modernizacja gospodarstw rolnych” w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014 - 2020   |   Rolnicy mogą ubiegać się o środki na inwestycje w rozwój produkcji mleka krowiego, prosiąt i bydła mięsnego   |   Rozpoczęły się zapisy do Grupy Świętego Andrzeja Boboli, która 4 sierpnia br. w ramach 40. Pieszej Pielgrzymki wyruszy z Rzeszowa na Jasną Górę   |   Więcej informacji http://www.pielgrzymka.rzeszow.pl/sw-andrzej.html
bn_konsultacjes
bn_media
bn_RSO
blank
bn_bip
blank
bn_oferty
bn_rejestr osuwisk
bn_wydawnictwa
nagrody
blank
blank
Pogoda w Strzyżowie
12 14 16
16
 

Aktualności

Jak dawniej świętowano Wielkanoc?


Wielkanoc to najstarsze i zarazem najważniejsze święto w religii chrześcijańskiej, upamiętniające Zmartwychwstanie Pańskie. Poprzedza je tzw. Triduum Paschalne, obejmujące wieczorną liturgię Wielkiego Czwartku sprawowaną na pamiątkę ustanowienia przez Jezusa Chrystusa sakramentów Eucharystii i Kapłaństwa, wielkopiątkowe wspomnienie męki i śmierci Jezusa na krzyżu z wielogodzinną adoracją Bożego Grobu, radosne przeżycia Wigilii Paschalnej - Wielkiej Soboty aż po triumf Niedzieli Zmartwychwstania, a zamyka drugi dzień Świąt Wielkanocnych w tradycji ludowej zwany Śmigus - Dyngus, współcześnie popularnie nazywany Lanym Poniedziałkiem od zwyczaj oblewania wodą.


Wielkanoc jest świętem ruchomym, przypadającym co roku między 22 marca a 25 kwietnia, w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni Księżyca. W związku z nastaniem wiosny nasi przodkowie przygotowania do świąt rozpoczynali od posprzątania pozostałości po zimie. Z chat wynoszono odzież i pościel, którą następnie wietrzono na płotach. Bielono izby w domach a każdy z gospodarzy starał się, aby po okresie postu na stole w święta pojawiły się lepsze pokarmy, toteż przeważnie w Wielką Środę bito i oprawiano świnie, a prace przy tym trwały do późnego wieczora. Podczas nabożeństw w Wielkim Tygodniu rozpamiętywano, jak i dziś, wydarzenia z ostatnich dni życia Pana Jezusa.


W Wielki Czwartek celebrowana jest msza święta upamiętniająca Ostatnią Wieczerzę, podczas której Jezus ustanowił dwa sakramenty: Kapłaństwa i Eucharystii, adorowany Boży Grób, śpiewając przy tym m.in. „Płaczcie Anieli" i „Jużem dość pracował". Tego dnia, biorąc przykład z Chrystusa, biskupi, a czasem nawet królowie i magnaci umywali nogi dwunastu starcom, których następnie sowicie obdarowywali. W związku z odwiedzinami dusz, w tym dniu obowiązywał bezwzględny zakaz wykonywania hałaśliwych prac, czyli np. tłuczenia kaszy, rąbania drewna, mielenia w żarnach, używania dzwonów. By nie skrzywdzić dobrych dusz, nie wolno było także palić w piecu i piec chleba.


W Wielki Piątek ściśle przestrzegano postu - pito przeważnie wodę i jedzono suchy chleb. Tego dnia zabronione były wszelkie prace - nie wolno było wieszać prania, obrabiać pola itp. Przede wszystkim malowano jajka, korzystając z darów ziemi m.in. łupin z cebuli, szyszek z olchy czy młodego żyta. Na jajkach rysowano lub wyskrobywano szpilką: baranki, kwiatki, kurczątka, palmy czy też bazie. Wieczorem czuwano przy grobie Chrystusa, śpiewając m.in. „Dobranoc Głowo Święta". Po dzień dzisiejszy kultywowany jest zwyczaj pełnienia przez strażaków i ministrantów warty przy grobie Pana Jezusa w kościele.


W Wielką Sobotę wybierano się ze święconką do kościoła. W koszyku przystrojonym bukszpanem znajdowały się pokarmy: chleb, słonina, kiełbasa, jajka, chrzan, własnoręcznie robione pisanki, baranki z ciasta, strucla z makiem, ser i masło i in. Święcenie pokarmów miało nie tylko uchronić od chorób, ale także zapewnić urodzaj i powodzenie, dlatego też po powrocie z kościoła obchodzono trzykrotnie domostwo i kropiono zabudowania, wypijano po małym łyku wody święconej a nawet smarowano zęby chrzanem ze „święconego". Poświęcone pisanki zakopywano pod progiem domostw, aby zagrodzić dostęp siłom nieczystym, w polu, aby zapewnić sobie dobry urodzaj oraz w kurnikach, aby kury dobrze się niosły. W tym dniu nie można było spożywać święconki, dlatego też gospodynie wynosiły poświęcone pokarmy do piwnicy. W kościołach odbywały się nabożeństwa, w trakcie których świecono ogień potrzebny do zapalenia paschału. Gospodynie zabierały poświęcony ogień do domów, aby móc nim później rozpalić w piecu i ugotować śniadanie wielkanocne. Zgodnie z tradycją w Wielką Sobotę nie można było odprawiać mszy pogrzebowej.


Kulminacyjnym momentem świąt była tradycyjna rezurekcja odprawiana po łacinie w Wielką Niedzielę. Na procesji rezurekcyjnej bacznie obserwowano, czy któraś z kobiet nie obchodzi kościoła mniej niż trzy razy. Wierzono bowiem, że siła nieczysta uniemożliwia trzykrotne obejście świątyni - stąd też często zdarzało się, że staruszki, które tego nie zrobiły, postrzegano jako czarownice. Po mszy rezurekcyjnej młodzieńcy, podobnie jak i dzisiaj, dbali o wystrzały - dawnej prochu, dziś petard. W chałupach gospodynie przygotowywały śniadanie wielkanocne ze święconych pokarmów. Na staropolski stół w bogatych domach stawiano prosiaka w całości i otaczano go zwojami kiełbas. Był też bigos z kapusty duszonej podlewanej winem oraz zawiesisty, biały barszcz z kiełbasą, śmietaną i chrzanem. W niektórych stronach ziemi strzyżowskiej do dziś przetrwała tradycja spożywania na świąteczne śniadanie barszczu białego z wkrojoną święconką - kiełbasą, jajkiem, pokruszonym twarogiem, startym chrzanem i usmażoną cebulką. Na środku stołu królował baranek z ciasta i masła, zwany agnuskiem. Dookoła stawiano kosze ze święconym i pisankami. Wśród ciast najważniejsze były baby wielkanocne zwane "babami kołaczami". Tradycyjnie w największej ilości i pod różnymi postaciami występowały jajka. Domownicy przed spożyciem wielkanocnego śniadania odmawiali wspólnie modlitwę, a następnie siadali do stołu, by posilić się z jednej miski. W czasie świątecznego śniadania popularne były zabawy pisankami, tzw. "walatka" lub „wybitka", czyli gry polegające na stukaniu się jajkami. Po posiłku chłopi obchodzili swoje pola i wzajemnie się odwiedzali, bo nikt w tym dniu nie mógł się położyć spać. Mogłoby się to przyczynić do gnicia siana podczas sianokosów. Niezwykle ciekawym, obecnie zapomnianym już zwyczajem, a popularnie stosowanym 100 lat temu było jedzenie śniadania wielkanocnego na miedzach i polach. Zwyczaj ten z uwagi na obfitość i lepszą jakość pożywienia miał zapewnić urodzaj.


Z drugim Dniem Świątecznym - Wielkim Poniedziałkiem związany był zwyczaj Leja, czyli wzajemnego oblewania się wodą. W zabawie brały udział całe rodziny, o ile pozwalała na to  pogoda. Kawalerowie oblewali panny na wydaniu wodą - im bardziej mokra była panna, tym większym powodzeniem się cieszyła. Od oblewania można było wykupić się pisanką, stąd każda panna starała się, by jej kraszanka była najpiękniejsza. Chłopak, wręczając tego dnia pannie pisankę, dawał jej do zrozumienia, że mu się podoba. Kropiono również ziemię, bydło, obejście domu oraz chorych, by uchronić domostwo od zła i choroby. Dzień ten zaczynał się właściwie jeszcze w nocy zwanej też „diabelską", podczas której m.in. wypuszczano bydło z obór, wciągano na dachy wozy, wieszano na drzewach narzędzia, wystawiano bramy, zatykano kominy, malowano okna smołą itp. Pomysłowość psot i żartów była niewyczerpana.


Te i wiele innych wielkanocnych zwyczajów towarzyszyło przez wieki także mieszkańcom naszego powiatu. Dzisiaj tak samo piękna, radosna i pełna nadziei pozostała atmosfera Świąt Wielkanocnych, i tak samo jak przez wieki obecnie również nasze społeczności włączają się w religijne i kulturowe przeżywanie tego szczególnego w roku okresu.


Wszystkim Państwu, a zwłaszcza czytelnikom naszego serwisu życzymy zdrowych, spokojnych, pełnych rodzinnego ciepła i radości Świąt Wielkanocnych, smacznego, święconego jajka, mokrego śmigusa - dyngusa oraz samych słonecznych dni. Niech Zmartwychwstały Chrystus przyniesie Wam nadzieję i siłę do pokonywania wszelkich trudności i barier, a wiosenny czas napełni optymizmem i mocą potrzebną do działania w każdym następnym dniu.

Redakcja serwisu

[Na podstawie /www.wielkanoc4you.pl/,/www.swoszowice.diecezja.krakow.pl/, /www.wiadomosci24.pl, grafika http://lgddolinasanu.pl, oprac. A. Zielińska]

 

Data dodania: 14-04-2017
liczba wyświetleń: 183

Pozostałe kategorie