wersja kontrastowa
 
12 14 16

Strona główna

Z ostatniej chwili
  • 11 listopada br. – powiatowo – gminne obchody Narodowego Święta Niepodległości w Strzyżowie   |   W programie m.in. Msza św. w intencji Ojczyzny,   |   - złożenie kwiatów pod pomnikami: Pamięci Ofiar Stalinizmu i Krzyżem Katyńskim oraz Żołnierzy Poległych w I i II wojnie światowej (cmentarz św. Michała), Niepodległości (Rynek) oraz Marszałka J. Piłsudskiego i Walk Niepodległościowych (plac DK „Sokół”)   |   - występ artystyczny „Piękna nasza Polska cała” – w wykonaniu dzieci z Przedszkola Samorządowego „Michałki” w Strzyżowie,   |   - XII Patriotyczne Spotkania Chóralne „Z pieśnią ku Wolności” w kościele parafialnym pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Dobrzechowie   |   Podczas tegorocznej edycji Spotkań Chóralnych wystąpią: „Magnificat” z Dobrzechowa, , Chór Męski „Echo” z Wiśniowej, „Sanctus” z Gogołowa, „Harfa” z Niewodnej, „Sursum Corda z Grodziska, Parafialna Orkiestra Dęta z Gwoźnicy Górnej oraz Chór Parafialny z Izdebek   |   Obchody 100. rocznicy Odzyskania przez Polskę Niepodległości odbędą się także w Czudcu, Frysztaku, Niebylcu i Wiśniowej   |   Zachęcamy do uczczenia Narodowego Święta Niepodległości poprzez wywieszenie flag państwowych na naszych domach i uczestnictwo w uroczystościach
bn_mi
bn_konsultacjes
bn_media
bn_RSO
bn_sgps
bn_bip
bn_Internetowy urzad
bn_oferty
bn_rejestr osuwisk
bn_wydawnictwa
nagrody
blank
blank
Pogoda w Strzyżowie
12 14 16
16
 

Nasza społeczność

Praktyka zawodowa uczniów Zespołu Szkół w Czudcu we Włoszech


Od 15 listopada 2016 do 14 listopada 2017 roku uczniowie Zespołu Szkół w Czudcu realizowali projekt pt. „Praktyka czyni mistrza" w ramach programu POWER na zasadach ERASMUS+ we włoskim Rimini.
Uczniowie biorący udział w projekcie poznali włoskie realia pracy w zakresie gastronomii, hotelarstwa i budownictwa a także zwiedzili liczne zabytki ze szczególnym uwzględnieniem Wenecji i San Marino.


W ramach projektu wsparcie finansowe otrzymało 19. uczniów z klasy drugiej i trzeciej kształcący się w zawodach: technik budownictwa, technik hotelarstwa i technik żywienia i usług gastronomicznych. Wsparcie objęło zagadnienia związane z organizacją stażu u włoskiego pracodawcy tj. w zakresie transportu międzynarodowego, przejazdów lokalnych, zakwaterowania, wyżywienia, kieszonkowego, ubezpieczenia, opieki pedagogicznej. Uczniowie przed wyjazdem uczestniczyli w wielogodzinnych kursach języka włoskiego, w kursie kulturowo-mentalnym oraz pedagogicznym. W dniach od 13.03.2017 r. do 07.04.2017 r. uczestnicy stażu zdobywali umiejętności i doświadczenia zawodowe oraz językowe w miejscowości Rimini we włoskiej firmie budowlanej (technicy budownictwa), w hotelach (technicy hotelarstwa) i włoskich restauracjach (technicy żywienia i usług gastronomicznych). W pierwszych dniach pobytu uczniowie poznali zagranicznego partnera - przedstawiciela firmy Sistema Turismo, który zapoznał ich z miejscami praktyk i pracodawcami oraz wyjaśnił zasady funkcjonowania w mieście.


Udział w projekcie pozwolił uczniom na nabycie nowych umiejętności i doświadczeń zawodowych, pogłębienie umiejętności językowych: język angielski, język włoski - szczególnie branżowy; poznanie struktury i zasad funkcjonowania zagranicznych przedsiębiorstw; zapoznanie się z włoską kulturą, mentalnością; poznanie wymagań europejskich pracodawców; nawiązanie nowych kontaktów; zwiększenie szansy na zatrudnienie na europejskim rynku pracy; uzyskanie potwierdzenia nabytych umiejętności (certyfikaty, Europass Mobilność).


„Swoją praktykę odbyłyśmy w prawdziwej włoskiej pizzerii. Tu poznałyśmy surowce do przyrządzania pizzy, metody i techniki sporządzania tej charakterystycznej dla kuchni włoskiej potrawy. Właściciel i jednocześnie nasz opiekun wiele nas nauczył, był bardzo cierpliwy. W pracy poznałyśmy wiele słówek włoskich, bo właśnie w tym języku się porozumiewaliśmy" - opowiadają uczestniczki projektu. „Zagraniczna praktyka dała nam ogromną szansę pracy z surowcami, których  nie mamy na co dzień w Polsce ze względu na uwarunkowania geograficzne. Surowcami tymi są owoce morza (frutti di mare), które codziennie rano przygotowywałyśmy pod okiem doświadczonych włoskich kucharzy. Udzielali nam cennych wskazówek: jak je oczyścić, jak przyprawić i jakiej obróbce poddać" - dodają praktykanci z „Risorante Canasta" w Riccione. „Rimini to znany w Europie kurort,  jest tu około 2000 hoteli, niektóre z nich wymagają remontów i modernizacji, tak więc znaleźliśmy się w odpowiednim miejscu, aby pomóc firmie „Nova Rama" przygotować się przed  sezonem na przyjęcie turystów z Europy i całego świata" - relacjonują uczestnicy projektu w zakresie budownictwa.


Aby przybliżyć realia pobytu i zdobyte umiejętności uczniów z ZS w Czudcu w czasie pobytu we Włoszech warto przeczytać wywiad z Olą Gierlak i Marysią Golesz, z którymi rozmawiała Lidia Bytnar.


L.B.
Co zdecydowało, że wybrałyście praktykę zawodową za granicą?

Ola: W moim przypadku chęć poznania nowych ludzi, ciekawego kraju, o którym bardzo dużo słyszałam, jego zabytków, historii.

Marysia: Ja chciałam poznać codzienne życie Włochów, ich kulturę, mentalność. I podszkolić język, który bardzo mi się spodobał.


L.B.  Na czym polegała wasza praca i jak radziłyście sobie w nowym środowisku?

Ola: Pracowałam w kuchni w dużym hotelu od godziny 10:00 do 14:00, potem od 19:00 do 21:00. Zwykle pomagałam kucharzowi przygotowywać typowe dania włoskie, w których dominowały owoce morza oraz pizzę, poza tym sprzątałam, obsługiwałam gości w restauracji. Kelnerowanie wspominam najmilej, bo właśnie wtedy ma się bezpośredni kontakt z wieloma ludźmi, a trzeba powiedzieć, że Włosi są sympatyczni, pogodni, lubią pożartować. Polubiłam ludzi, z którymi pracowałam, przy pożegnaniu wszyscy popłakaliśmy się.

Marysia: Moje obowiązki polegały na przygotowywaniu pokojów hotelowych do nowego sezonu turystycznego. Najwięcej uwagi poświęcałyśmy prześcielaniu łóżek - tam zamiast prześcieradła i kołdry używa się dwóch prześcieradeł. Ważne jest także dbanie o czystość i porządek w łazience. Natomiast stosunkowo rzadko używałyśmy odkurzacza. Jedna z opiekunek była bardzo dokładna, druga mniej przykładała się do obowiązków, ale obydwie były wobec mnie życzliwe i dobrze je wspominam.


L. B.  Włoska kuchnia znana jest na całym świecie. Czy wam również smakowała?

Ola, Marysia: Kuchnia włoska bardzo nam posmakowała. Na śniadanie był stół szwedzki, bardzo urozmaicony: wędliny, ryby, frutti di mare, sery, także płatki do mleka i owoce... Podawano też przepyszne ciasta, które dawały energię na cały dzień. Zup w naszym rozumieniu Włosi nie jedzą. Na drugie danie są najczęściej ryby, rzadziej mięso, do tego makarony, pieczone ziemniaki, pieczywo. Kolacje to zwykle duże ilości jarzyn, lasagne, spaghetti, cannelloni, a do tego wspaniałe desery: panna cotta, tiramisu, lody, kremy z owocami...


L. B. Włosi postrzegani są jako osoby bardzo spontaniczne. Potwierdzacie tę opinię?

Ola: Włosi są dynamiczni, szybko podejmują decyzje. Dużo mówią i gestykulują. Nawiązują dość bliskie relacje, są bezpośredni. W pracy chętnie pomagają sobie nawzajem. Kiedy proponują przerwę na kawę, trzeba usiąść i delektować się napojem, nie do pomyślenia jest wypicie kawy duszkiem, tak w biegu.

Marysia: Osoby, które poznałam, były bardzo pogodne. Chętnie mi pomagały, troszczyły się o mnie. Sympatyczne było też to, że umiały docenić moje wysiłki, pochwalić dobrze wykonaną pracę.


 L.B. W jaki sposób spędzałyście wolny czas?

Ola: Między godziną 14:00 a 19:00 najczęściej wybierałyśmy się na plażę. To były dwie minuty drogi. Bawiło nas zdziwienie Włochów, którzy ubrani w ciepłe swetry, kurtki, patrzyli, jak wchodzimy do wody, opalamy się. Dla nas 15+ to była bardzo fajna temperatura.

Marysia: Ponieważ miałyśmy wykupione bilety okresowe na miejski autobus, chętnie jeździłyśmy po Rimini, obserwowałyśmy życie mieszkańców. Wstępowałyśmy do sklepików na małe zakupy, wędrowałyśmy wzdłuż ogromnej ilości stoisk na targowisku.

Ola: Dwie niedziele spędziliśmy całą grupą na fantastycznych wycieczkach, zobaczyliśmy Wenecję i San Marino.

Marysia: Teraz już wiemy, co to znaczy, że całe miasto jest zanurzone w wodzie i dlaczego odległość liczy się tutaj ilością mostów. Mnie się jeszcze bardziej podobało San Marino, widoki na góry dosłownie zapierają dech w piersi. Coś fantastycznego!


L.B.
Zdarzyły się w czasie pobytu w słonecznej Italii jakieś zabawne sytuacje?

Ola: Bywało, że podejmowałyśmy w sklepie próbę rozmowy po włosku, a uśmiechnięta pani przemawiała w naszym ojczystym języku. Zdarzyło się też, że starsza pani pokazywała nam, jak się bronić, gdzie kopnąć ewentualnego napastnika czy natrętnego adoratora.

Marysia: Włosi dość często mylili nas z Rosjanami i Ukraińcami. Starszy pan na wyjaśnienie, że jesteśmy z Polski, z satysfakcją powiedział: Polska. Lewandowski...


L. B.
Wśród najważniejszych korzyści z pobytu we Włoszech wymieniłybyście ...

Ola: Na pewno nowe umiejętności: sporządzanie typowych włoskich potraw, obsługa gości restauracji, sztuka dekorowania stołów. Miałam okazję poznać ludzi różnej narodowości, kultury. Uczyłam się też odpowiedzialności i oszczędności. W kraju rzadko kiedy tyle razy przeliczam pieniądze, zanim coś kupię.

Marysia: Ja nabrałam pewności siebie. Myślałam, że będzie o wiele trudniej, kiedy zostaniemy sami z włoskimi pracodawcami i pracownikami. Jeszcze bardziej doceniłam znajomość języków obcych, dzięki nim przełamujemy bariery, poznajemy ciekawych ludzi, stajemy się odważniejsi. Nauczyłam się też, że w pracy warto być osobą solidną i uprzejmą, wtedy ludzie będą nas lubić i szanować. 

L.B. Dziękuję serdecznie za rozmowę.


Zdecydowana większość uczniów odbywających praktykę zawodową we Włoszech w ramach projektu POWERVET na zasadach programu ERASMUS+ zdobyła celującą ocenę kompetencji zawodowych i językowych. Młodzież otrzymała Europejskie Paszporty Mobilności potwierdzające jej umiejętności i ułatwiające pozyskanie pracy także na rynku europejskim.


[inf. Zespół Szkół w Czudcu, opr. W. Plezia]

Data dodania: 30-11-2017
liczba wyświetleń: 300

Pozostałe kategorie