wersja kontrastowa
 
12 14 16

Strona główna

Z ostatniej chwili
  • Gmina Czudec zaprasza do składania ofert na zadanie drogowe obejmujące m.in. budowę nowego mostu drogowego na rzece Wisłok w ciągu drogi powiatowej nr 1917R Czudec-Wyżne   |   Termin składania ofert: 27.10.2017 r.   |   Więcej informacji na stronie www.czudec.pl   |   Inwestycja realizowana jest przez Gminę Czudec we współpracy z samorządem powiatowym w Strzyżowie w ramach projektu Rzeszowskiego Obszaru Funkcjonalnego   |   Powiatowy Zarząd Dróg w Strzyżowie zaprasza także do składania ofert na budowę chodnika w ciągu drogi powiatowej nr 1927 R Dobrzechów - Wysoka Strzyżowska – Węglówka (do 16.10), przebudowę drogi powiatowej nr 1915 R Pstrągowa-Nowa Wieś z podziałem na trzy zadania (do 20.10)   |   14 października obchodzimy Dzień Edukacji Narod   |   Z tej okazji wszystkim nauczycielom i pracownikom oświaty dziękujemy za wykonywaną pracę, gratulujemy osiągnięć i składamy najlepsze życzenia   |   12.10.2017 r. Zarząd Powiatu Strzyżowskiego podpisał umowę na modernizację boiska wielofunkcyjnego i bieżni przy Zespole Szkół Technicznych oraz kortu tenisowego przy Liceum Ogólnokształcącym im. A. Mickiewicza w Strzyżowie   |   Towarzystwo Miłośników Ziemi Niebyleckiej zajęło I miejsce w ogłoszonym przez Marszałka Województwa Podkarpackiego konkursie pn. „NGO Wysokich Lotów”, w kategorii Kultura i Tożsamość Narodowa   |   W dniach 5-18 października br. rolnicy, którzy ponieśli straty spowodowane klęskami żywiołowymi, mogą składać w ARiMR wnioski o przyznanie pomocy na odtworzenie zniszczonych składników gospodarstwa   |   Szczegółowe informacje pod adresem http://www.arimr.gov.pl/   |   Policja przypomina o obowiązku noszenia o zmierzchu, poza obszarem zabudowanym elementów odblaskowych w sposób widoczny dla innych uczestników ruchu drogowego   |   TVP Historia emituje powtórkę serialu „Popielec”, zrealizowanego na początku lat 80 - tych XX w. na podstawie powieści Włodzimierza Kłaczyńskiego pod tym samym tytułem   |   Kilka scen do tego serialu nakręcono na tle budynku dworskiego w Baryczce, zaś pierwowzorem wydarzeń było wiele faktów z życia autora, który przez kilka lat mieszkał w Lutczy   |   Państwowa Szkoła Muzyczna I stopnia im. Zygmunta Mycielskiego w Strzyżowie obchodzi jubileusz 25-lecia działalności   |   25 lat funkcjonowania obchodzi również Stowarzyszenie „Tak Życiu”   |   Z kolei jubileusz 30 – lecia pracy twórczej świętuje Chór Mieszany „Sokół”, działający przy Gminnym Ośrodku Kultury we Frysztaku
bn_konsultacjes
bn_media
bn_RSO
blank
bn_bip
blank
bn_oferty
bn_rejestr osuwisk
bn_wydawnictwa
nagrody
blank
blank
Pogoda w Strzyżowie
12 14 16
16
 

Nasza społeczność

„Kto ratuje jedno życie, ratuje cały świat”


Tymi słowami wiceambasador Izraela w Polsce Nadav Eshcar dziękował Marii i Stanisławowi Półzięciom z Zawadki (gm. Strzyżów) za uratowanie 5. Żydów podczas okupacji hitlerowskiej w trakcie uroczystości wręczenia im pośmiertnie medalu „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata". Medal w rzeszowskim ratuszu w dniu 15 listopada 2013 r. odebrali syn i córka Marii i Stanisława. Tytuł „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata" Instytut Yad Vashem w Jerozolimie przyznał Półzięciom na wniosek uratowanego przez nich Leona Gerstena. Część jego zeznań z czasów II wojny światowej odczytała podczas uroczystości dyrektor Departamentu Sprawiedliwych Ambasady Izraela Ewa Rudnik.
Wręczenie medalu „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata" w rzeszowskim ratuszu: https://www.youtube.com/watch?v=dXrXrLQJA1c.


Frysztak w 1939 roku w czasie II wojny światowej liczył 1600 mieszkańców. W większości byli to Żydzi. Leon Gersten miał wówczas 6 lat. Synagoga, w której modlił się Leon, została ostrzelana przez Niemców i na rozkaz Niemców osoby wyznające Judaizm musiały się zgromadzić się na frysztackim rynku. Mały Leon patrzył, jak jego babcia wyciąga z szafy ubrania, które przygotowała sobie do trumny i je ubiera. Dziadkowie Leona, jak i 3/4 ludności miasta zostali rozstrzelani w Warzycach. Kilkaset osób wykopywało własnymi rękami masowy grób. Po czystce w mieście zostało około 300 mieszkańców.


Czesław Półzięć. Polak. Rodzice - Stanisław i Maria. Czworo rodzeństwa. Ojciec - rolnik. Mama - krawcowa. Niczym nie wyróżniająca się rodzina z Zawadki. Przyjęli pod swój dach Leona z jego matką i 3 innych Żydów. Przyjęli, karmili i chronili przez 2 lata. Prawie 800 dni. Leon z mamą dostali się do Zawadki, przebierając się za katolicką rodzinę i podróżując na piechotę przez cały dzień. Ukrywali się na strychu, w nocy kopiąc bunkier, który był dla nich schronieniem na wypadek nalotu Niemców.


Leon opowiada: „Jest zima. Jest noc. Sypie śnieg, słychać wycie psa i strzały. Niemcy. Rodzina Gersten biegnie po schodach do przygotowanego bunkra. Gestapowcy słyszą kroki na schodach. Biją Stanisława, biją mocno i długo. Płacz dzieci i tłumaczenia mężczyzny, że to tylko dzieci hałasowały, bo przestraszyły się strzałów. Złamana ręka Stanisława to zapłata za życie Leona i jego rodziny." W 1944 r. po przyjściu Armii Sowieckiej Leon wsiadł w pociąg do Rzeszowa. Wówczas dowiedział się o śmierci ojca, którego pochowano w masowym grobie. Wojnę przeżyło 25 Żydów z Frysztaka.


Syn Stanisław Półzięcia Czesław, który w czasie wybuchu wojny miał 10 lat, w krótkim wywiadzie, który dla „Nowin" przeprowadziła Beata Terczyńska, wspomina: „Mieszkaliśmy w Zawadce, koło Strzyżowa, a mama była krawcową na okolicę. Szukając materiałów, o co podczas okupacji było ciężko, poznała Fridę Gersten z Frysztaka i zaprzyjaźniły się. Kiedy pod koniec maja 1942 r. Niemcy zaczęli likwidować getto we Frysztaku, pani Frida przyszła do nas. Oczywiście jako dziecko jej rozmowy z rodzicami nie słyszałem, ale wiem, że prosiła, by ratowali życie jej, syna Leona, siostry Cyli Wizenfeld, jej męża Hermana i syna Mosze. Początkiem czerwca, pod osłoną nocy, cała ta piątka zjawiła się w domu. Mieszkali z nami 2 lata i 2 miesiące, ukrywając się na strychu i w ziemiance. Nasz drewniany dom stał pod lasem. W sąsiedztwie były tylko trzy domy."


Po zakończeniu wojny, w sierpniu 1944 r. Żydzi wyjechali do Rzeszowa, a stamtąd na sfałszowanych dokumentach dostali się do Berlina Zachodniego a potem wyemigrowali do USA. Rodzina Półzięciów utrzymywała listowny kontakt z ocalonymi. „W Stanach pani Franka wyszła za mąż - mówi w wywiadzie Czesław Półzięć - Chłopaki pokończyli studia. Leon bardzo długo był dyrektorem szpitala psychiatrycznego. Ma dom na Manhattanie. Mosze syn osiadłego w Miami pana Wizenfelda, skończył fizykę. Leon i Mosze mieli dużo dzieci. Wyliczyli, że obecnie ich rodzina z wnukami i prawnukami to 52 osoby. Rodzice ocalili więc nie tylko piątkę uciekinierów z getta".


Nowy Jork, 2013 rok. Pan Czesław Półzięć po raz pierwszy spotyka się z Leonem i jego liczną rodziną: 5 dzieci, 34 wnucząt i 9 prawnucząt. Ich reakcja? - Wszyscy zawdzięczamy nasze życie rodzinie Półzięciów. Gdyby nie oni żadnego z nas by nie było. To są moi bohaterowie. - Ci ludzie byli sprawiedliwi. Wydaje mi się że byli więcej niż sprawiedliwi. Byli niezwykli, specjalni. - Uważam że powinni dostać ogromną część nieba dla siebie. Pan Czesław nie krył wzruszenia, chociaż nie widzi w tym nic nadzwyczajnego. O swoich rodzicach mówi: Byli to prości, uczciwy rolnicy w Polsce." Swojemu koledze Leonowi powie: „Leonie, widząc twoją wspaniałą rodzinę, dzieci i wnuki moje serce przepełnia się radością. Gdy ukrywałeś się na strychu naszego domu, nigdy nie odważyłeś się zapalić świecy. Mam teraz możliwość uczestniczyć z tobą i twoją rodziną w święcie Chanuki. Niech to będzie najjaśniejsza Chanuka ze wszystkich". Rodzina Leona zwraca się z apelem: Nie zapomnijcie tego! Przekażcie to swoim dzieciom, gdyż nigdy nie powinniśmy wymazać z pamięci, że to są prawdziwi bohaterowie." Spotkanie po 69 latach syna Stanisława Półzięcia Czesława z Leonem Wizenfeldem: http://m.interia.pl/interia-tv/video,vId,1252068


Nikt dokładnie nie policzy, ilu Polaków ratowało Żydów w czasie II wojny światowej. Do tej pory medalem „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata" instytut Yad Vashem uhonorował 6620 Polaków. Według oceny historyków, liczba Polaków, którzy z narażeniem życia nieśli Żydom pomoc, jest znacznie większa. Kryteria przyznawania odznaczenia nie zawsze pozwalają wyróżnić tych, którzy w świetle rozmaitych dokumentów i zeznań świadków odegrali istotną rolę w ratowaniu Żydów. W otwartym niedawno Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej na liście ratujących Żydów na Podkarpaciu znalazły się także nazwiska Marii i Stanisława Półzięciów: http://muzeumulmow.pl/pl/sprawiedliwi/ratujacy/?character=P


Tytuł „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata" jest nadawany od 1963 r. przez Instytut Yad Vashem w Jerozolimie. Wyróżnieniem tym honorowane są osoby, które w czasie Holocaustu z narażeniem życia i bezinteresownie niosły pomoc prześladowanym Żydom. Dotychczas medal otrzymało prawie 25 tys. osób z 47 krajów. Osoby uznane za Sprawiedliwych otrzymują specjalnie wybity medal ze swoim nazwiskiem oraz dyplom honorowy. Ich imiona i nazwiska zostają również wyryte na kamiennych tablicach w Ogrodzie Sprawiedliwych w Jerozolimie. Od kilku lat bohaterom nie sadzi się już drzewek z powodu braku miejsca.


[opr. W. Plezia]

Data dodania: 08-03-2017
liczba wyświetleń: 518

Pozostałe kategorie